Skrót meczu Internacional 0:2 Flamengo
Flamengo pokonało Internacional po raz trzeci z rzędu, pewnie awansując do ćwierćfinału Copa Libertadores. W nocy ze środy na czwartek Rubro-Negro wygrali 2:0 w rewanżowym meczu 1/8 finału na stadionie Beira-Rio. Bramki dla drużyny z Rio de Janeiro zdobyli Giorgian de Arrascaeta w pierwszej połowie oraz Pedro w końcówce spotkania. Mimo gry u siebie, Internacional zaprezentował się słabo, rzadko stwarzając zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Agustína Rossiego.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
PIERWSZA POŁOWA
Początek meczu był bardzo fizyczny, pełen fauli i błędów, z niewieloma klarownymi sytuacjami bramkowymi. Flamengo, mimo początkowego lekkiego przestoju, szybko przejęło kontrolę nad grą, dominując w środku pola i skutecznie wykorzystując swoje szanse. Najważniejszy zawodnik drużyny w tym sezonie, Giorgian de Arrascaeta, wykorzystał błąd Sergio Rocheta, zdobywając bramkę, która znacząco przybliżyła Rubro-Negro do awansu. Przy wyniku 2:0 w dwumeczu zespół gości skoncentrował się na kontrolowaniu tempa gry. Internacional próbował wysokiego pressingu, ale szybko stracił intensywność, a jego ataki były nieefektywne. Drużyna z Porto Alegre miała problemy z przedostaniem się w pole karne Flamengo.
DRUGA POŁOWA
W drugiej połowie Internacional, choć nie miał nic do stracenia i musiał się odkryć, nie potrafił narzucić swojego stylu gry. Najlepsze sytuacje pojawiły się dopiero pod koniec meczu, z czego jedna uderzyła w słupek. Zmiany wprowadzone przez Rogera Machado nie przyniosły oczekiwanego efektu, a zespół wciąż miał trudności w kreowaniu akcji ofensywnych. Flamengo natomiast grało pewnie, zachowując dyscyplinę taktyczną i skutecznie kontrolując przebieg spotkania. Zmiany Filipe Luísa zwiększyły dynamikę drużyny, a Pedro ustalił wynik dwumeczu w końcówce, zapewniając spokojny awans do ćwierćfinału.
KONFERTTI OPÓŹNIA MECZ
Przed rozpoczęciem spotkania Internacional przygotował efektowną oprawę z konfetti, które miało przywitać drużyny na boisku. Pomysł okazał się niepraktyczny – murawa została zasypana konfetti, co spowodowało 20-minutowe opóźnienie rozpoczęcia meczu. Pracownicy stadionu starali się poprawić warunki, ale mecz ruszył, gdy boisko wciąż było częściowo zabrudzone. Sytuacja uległa poprawie dopiero po przerwie.
NASTĘPNA FAZA
Flamengo zmierzy się teraz w ćwierćfinale z Estudiantes. Pierwszy mecz odbędzie się 16, 17 lub 18 sierpnia, a rewanż rozegrany zostanie 23, 24 lub 25 sierpnia. Rubro-Negro powalczą o awans na wyjeździe, a zwycięzca tej pary spotka się w półfinale z lepszym zespołem z pary Vélez - Racing. Finał Copa Libertadores odbędzie się 29 listopada w Limie.
PODSUMOWANIE
Spotkanie pokazało przewagę Flamengo zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie. Zespół z Rio de Janeiro imponował dyscypliną taktyczną, skutecznością przy kontratakach i wykorzystaniem błędów rywali. Arrascaeta po raz kolejny udowodnił swoją klasę, a Pedro skutecznie zamknął wynik dwumeczu. Internacional nie potrafił stworzyć zagrożenia, a jego pressing i próby ataku były mało skuteczne. Całość meczu była także utrudniona przez konfetti na murawie, które opóźniło start spotkania, jednak Flamengo poradziło sobie z tym bez problemów, pewnie awansując do kolejnej rundy.
SKRÓT MECZU INTERNACIONAL 0:2 FLAMENGO