Skrócony okres przygotowawczy i wybory składu wywołują niezadowolenie w drużynie

Rozmiar tekstu: A A A

Zarówno skrócony okres przygotowawczy, jak i wybory składu trenera Filipe Luísa wywołują niezadowolenie w części zespołu Flamengo, choć istnieje świadomość, że nie powinno to być traktowane jako usprawiedliwienie słabych wyników.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

WCZEŚNIEJSZY POWRÓT ZESPOŁU BYŁ SUGESTIĄ WŁADZ PRZY ZGODZIE SZTABU SZKOLENIOWEGO

Pierwszą sytuacją, która zaniepokoiła zawodników, był wcześniejszy powrót pierwszej drużyny. Zawodnicy wrócili do treningów 12 stycznia, podczas gdy pierwotny plan przewidywał, że pełny skład będzie gotowy dopiero 28 stycznia, na mecz z São Paulo w inauguracyjnym spotkaniu Campeonato Brasileiro.

Jednak słabe występy zespołu U-20 w Campeonato Carioca sprawiły, że prezydent klubu, Luiz Eduardo Baptista, musiał interweniować. Rubro-Negro groziło poważne ryzyko gry w play-out o utrzymanie, więc Bap zasugerował sztabowi szkoleniowemu i dyrektorowi technicznemu José Boto wcześniejszy powrót zespołu.

Po debatach i rozważeniach osiągnięto konsensus i zaakceptowano decyzję. Zawodnicy zostali poinformowani i zadebiutowali w sezonie w klasyku z Vasco 21 stycznia, czyli siedem dni przed pierwotnie planowaną datą.

Niektórzy zawodnicy byli tym faktem zirytowani, ale nie mieli innej możliwości niż podporządkowanie się decyzji władz. Po porażce w Recopa Sudamericana z Lanús Giorgian de Arrascaeta powiedział wczoraj na stadionie Maracanã, że Flamengo "nie miało okresu przedsezonowego".

"Jest dużo pracy w tle, staramy się dawać z siebie wszystko, ale rzeczy nie układają się tak, jak powinny. Na pewno w tym roku nie mieliśmy normalnego okresu przedsezonowego, ale to nie jest wymówka. Teraz trzeba podnieść głowy, pracować, już przeszliśmy przez takie momenty." - powiedział Giorgian de Arrascaeta.

Léo Pereira nie zaprzeczył, że skrócony okres przygotowawczy przeszkodził, ale podkreślił również, że nie można używać tego jako usprawiedliwienia dla słabej gry:

"Nie możemy już tego używać jako podpórki, jako wymówki, zwłaszcza że mecze się odbywają, a my, jako profesjonaliści, musimy dawać wyniki dla klubu." - powiedział Léo Pereira.

Inny lider drużyny, Jorginho, już wcześniej zwracał uwagę na ten problem po porażce w Supercopa do Brasil z Corinthians. Pomocnik przyznał, że wcześniejszy powrót miał wpływ na zespół.

"Uważam, że miało to pewien wpływ, tak, kwestia skróconego okresu przygotowawczego. To rzeczywiście oddziałuje, ale też nie może być wymówką." - powiedział Jorginho po porażce w Supercopa do Brasil.

ZMIANY W SKŁADZIE RÓWNIEŻ WYWOŁUJĄ NIEZADOWOLENIE

Kolejnym punktem niepokoju w zespole są wybory składu trenera Filipe Luísa i jego ciągłe zmiany. Niektórzy zawodnicy czują się niesprawiedliwie traktowani i żałują, że nie mają większej ciągłości w grze w pierwszym składzie. Dodatkowo pojawiają się problemy w komunikacji z Departamentem Piłki Nożnej.

Jednym z zawodników, który publicznie wyrażał niezadowolenie już od zeszłego roku, jest Éverton Cebolinha. Wczoraj, po porażce z Lanús, skrzydłowy ocenił, że 2026 będzie jego ostatnim rokiem we Flamengo, a jego kontrakt wygasa w grudniu.

"Nie było w tej chwili żadnych rozmów o przedłużeniu kontraktu. Nikt się ze mną nie kontaktował. Myślę, że mogę powiedzieć, że to będzie mój ostatni sezon we Flamengo." - powiedział Éverton Cebolinha.

W dwóch meczach przeciwko Lanús Filipe Luís zdecydował się na atak bez klasycznego napastnika, zostawiając Pedro i Bruno Henrique na ławce. Po meczu na stadionie Maracanã trener został zapytany o swoje wybory i wyjaśnił, że postawił na zawodników w najlepszej formie:

"Analizowaliśmy Lanús tak dokładnie, jak to możliwe. Wybrałem skład, który w mojej ocenie tworzą zawodnicy będący w najlepszej formie, z cechami potrzebnymi drużynie. Starałem się maksymalnie zrównoważyć zespół, aby mógł grać na połowie Lanús. W tym celu musiałem odpowiednio wyważyć atak pod względem funkcji, jakie pełnią zawodnicy." - powiedział Filipe Luís.

iconautor: MentiX

icon 27.02.2026

icon21:03

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy