Rossi: Uważam, że gwizdy są niepotrzebne

Rozmiar tekstu: A A A

Porażka 0:1 z Peñarolem w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Copa Libertadores, który odbył się w nocy z czwartku na piątek, miała jako tło gwizdy i wyzwiska kibiców skierowanew stronę trenera Tite i zespołu Flamengo na stadionie Maracanã. Zachowanie to nie przypadło do gustu bramkarzowi Agustínowi Rossiemu. Pomimo że rozumie uczucia fanów, Argentyńczyk uważa, że taka postawa przyczynia się do "złej atmosfery".

"To tworzy atmosferę, która dla wszystkich jest nieprzyjemna. Wydaje się, że źle wykonujemy swoją pracę. Potrzebujemy więc wsparcia. Kibic zawsze chce wygrywać, tak jak my. Uważam, że gwizdy są niepotrzebne. Wierzymy w wynik, to tylko jedna bramka. Teraz musimy odpocząć i jak najlepiej przygotować się mentalnie i fizycznie. Wiemy, że to będzie finał w Urugwaju." - powiedział Agustín Rossi.

Pomimo negatywnego wyniku na stadionie Maracanã, argentyński bramkarz dostrzegł pozytywne aspekty w grze Flamengo przeciwko Peñarolowi.

"Ponad 70% posiadania piłki i wciąż jesteśmy w grze. Potrzebujemy wsparcia przed kolejnym meczem w Urugwaju. Mieliśmy szansę na strzelenie gola, ale nie udało nam się pokonać ich bramkarza." - zakończył 29-latek.

Aby awansować do półfinału, Flamengo musi pokonać Peñarol w Montevideo różnicą więcej niż jednego gola. W przypadku wygranej różnicą jednej bramki o awansie zdecydują rzuty karne. Każdy remis lub porażka sprawi, że to urugwajski klub awansuje do następnej rundy.

iconautor: MentiX

icon 20.09.2024

icon07:19

iconźródło: odia.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy