Pozytywny bilans spotkań z Estudiantes
Flamengo i Estudiantes zmierzą się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Copa Libertadores. W historii tego starcia przewagę mają Rubro-Negro: osiem meczów, trzy zwycięstwa, cztery remisy i jedna porażka. Ostatni raz klub z Rio de Janeiro pokonał w tym starciu rywala z Argentyny 33 lata temu, w 1992 roku, po golu Gaúcho.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Z powodu prac remontowych na stadionie Maracanã po tragedii na trybunie przed finałem Campeonato Brasileiro tego roku, między Flamengo a Botafogo - w której zginęły trzy osoby, a 82 zostały ranne - Rubro-Negro przenieśli spotkanie na stadion Moça Bonita w Bangu. Od tego czasu odbyły się kolejne trzy mecze między zespołami: dwa remisy i jedna porażka.
Zamieszki zaczęły się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Działacze Estudiantes złożyli formalny protest do Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CONMEBOL), krytykując murawę, miejsce przeznaczone dla ławki rezerwowych oraz wymiary jednej z bramek. Mimo surowych uwag mecz został utrzymany, a 1 072 widzów obecnych na obiekcie Moça Bonita - niemal symboliczna liczba jak na mecz kontynentalny - byli świadkami mało kreatywnego spotkania.
W tym czasie zespoły przeżywały odmienne momenty. Podczas gdy Flamengo zdobyło trzy miesiące wcześniej piąty tytuł mistrza Brazylii, Estudiantes zajmowało przedostatnie miejsce w lidze argentyńskiej i debiutowało z urugwajskim trenerem Luisem Garisto, który zastąpił niedawno zwolnionego Daniela Romeo. Mimo faworyzowania Rubro-Negro, Argentyńczycy rozegrali twardy mecz pełen fauli.
Flamengo stworzyło niewiele okazji, a najlepsze sytuacje pojawiały się po stałych fragmentach gry. W pierwszej połowie były napastnik Gaúcho trafił do siatki, ale gol został anulowany z powodu spalonego. W drugiej połowie, po dobrej akcji, młody Paulo Nunes został powalony w polu karnym. Z rzutu karnego Gaúcho strzelił i zapewnił zwycięstwo 1:0.
Mecz zapisał się też zamieszkami po jego zakończeniu: Júnior Baiano zaangażował się w bójkę z obrońcą Ricardo Iribarrenem, uderzając Argentyńczyka w twarz.
ZAMIESZKI W ARGENTYNIE
W rewanżu w La Plata remis dawał awans klubowi z Rio de Janeiro - i tak się stało. Grając u siebie, Argentyńczycy wykorzystali atut własnego boiska i od początku naciskali na Flamengo. Pomimo presji doświadczenie maestro Júniora, kapitana drużyny, który miał wtedy 38 lat, zrobiło różnicę. To on podał piłkę do Marquinhosa, który znalazł się sam na sam z Arturo Yorno i otworzył wynik meczu. Siedem minut później, po spektakularnym woleju, Darío Siviski wyrównał.
Nieprzyjemne sceny miały miejsce po końcowym gwizdku. Po wtargnięciu na boisko przez kibica - który zaatakował sędziego Ernesto Filippiego - doszło do zamieszania między policją a zawodnikami Estudiantes. Zawodnicy Flamengo, którzy zakwalifikowali się do półfinałów Supercopa Libertadores, natychmiast opuścili boisko.
Zespoły spotkały się ponownie dwa lata później, w 1994 roku, w Supercopa Libertadores, tym razem z pozytywnym wynikiem dla Argentyńczyków. Po bezbramkowym remisie na stadionie Maracanã Estudiantes wygrało 2:0 w La Plata i awansowało dalej.
HISTORIA STARĆ MIĘDZY FLAMENGO A ESTUDIANTES
• Estudiantes 1×1 Flamengo – Supercopa Libertadores 1988
• Flamengo 3×0 Estudiantes – Supercopa Libertadores 1988
• Flamengo 1×1 Estudiantes – Supercopa Libertadores 1991
• Estudiantes 0×2 Flamengo – Supercopa Libertadores 1991
• Flamengo 1×0 Estudiantes – Supercopa Libertadores 1992
• Estudiantes 1×1 Flamengo – Supercopa Libertadores 1992
• Flamengo 0×0 Estudiantes – Supercopa Libertadores 1994
• Estudiantes 2×0 Flamengo – Supercopa Libertadores 1994