Okno transferowe wchodzi w decydującą fazę, a Flamengo wciąż nie ma napastnika, który mógłby rotować z Pedro
Gdy Pedro nie jest podstawowym zawodnikiem, trener Filipe Luís zwykle improwizuje. Bruno Henrique i Gonzalo Plata są najczęściej wykorzystywani jako zastępcy środkowego napastnika. W pierwszym meczu Recopa Sudamericana przeciwko Lanús, rozegranym na stadionie Ciudad de Lanús, Pedro i Bruno Henrique rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych, a Ekwadorczyk pauzował za czerwoną kartkę. Rozwiązaniem szkoleniowca, by nadać Flamengo większą intensywność, było ustawienie Jorge Carrascala na pozycji środkowego napastnika.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Ten wybór się nie sprawdził i po raz kolejny wywołał pytanie: czy Flamengo sprowadzi napastnika, który mógłby rotować z Pedro? Pierwsze okno transferowe w brazylijskiej piłce zamyka się 3 marca. Na razie nie ma żadnych ruchów.
Wszystko wskazuje na to, że temat pozyskania środkowego napastnika pozostanie zadaniem dla zarządu na letnie okno transferowe. Główną próbą Flamengo był transfer Kaio Jorge, lecz oferta została odrzucona przez Cruzeiro. Rubro-Negro analizowali także inne głośne nazwiska, takie jak Richarlison i Marcos Leonardo, jednak napotkali przeszkody wykraczające poza możliwości finansowe. Napastnik Tottenham Hotspur nie chce obecnie wracać do Brazylii, natomiast zawodnik Al-Hilal odrzucił ofertę klubu z Rio de Janeiro w drugim oknie transferowym 2025 roku.
Dodatkowo po zakontraktowaniu Lucasa Paquety, kupionego z West Ham United za rekordowe 42 miliony euro, budżet Flamengo znacząco się zmniejszył. Rubro-Negro sprowadziliby teraz jedynie napastnika na zasadzie wypożyczenia, odkładając większą inwestycję na później. Obecnie na rynku nie ma jednak realnych opcji. Dyrektor techniczny José Boto uważa, że sens miałoby jedynie pozyskanie zawodnika z najwyższej półki, który realnie podniósłby poziom drużyny.
Wspólnie z Filipe Luísem zarząd zdiagnozował potrzebę sprowadzenia napastnika o innych cechach niż Pedro. "Dziewiątka" była podstawowym zawodnikiem w pięciu z dziewięciu meczów pierwszego zespołu w 2026 roku i w trzech kolejnych wchodziła z ławki, jedynie w półfinale Campeonato Carioca przeciwko Botafogo nie pojawiła się na boisku. Pedro ma na koncie dwa gole i jedną asystę.
Bruno Henrique, częściej improwizowany na pozycji napastnika, zdobył dwa gole i zanotował dwie asysty w ośmiu spotkaniach (trzy w wyjściowym składzie). Gonzalo Plata, nie zawsze ustawiany jako środkowy napastnik, strzelił jedną bramkę w siedmiu meczach (pięć jako podstawowy zawodnik). Nawet Lucas Paquetá grał przez kilka minut jako środkowy napastnik. Testy pokazują, że trener szuka alternatyw dla gry bez Pedro.
Departament Piłki Nożnej uważa jednak, że brak klasycznego napastnika do rotacji z Pedro nie jest głównym problemem słabego początku sezonu Flamengo. Zespół popełnia błędy w defensywie i stracił gole w ośmiu ostatnich meczach. Ponadto ma trudności z kreowaniem gry, a Giorgian de Arrascaeta wciąż jest daleki od formy z 2025 roku. To kwestie, które wymagają codziennej pracy oraz odbudowy pewności siebie, by drużyna wróciła do swojej najlepszej wersji.
Mimo to presja na sprowadzenie skutecznego snajpera rośnie wraz z potknięciami na starcie sezonu i może przyspieszyć działania jeszcze przed zamknięciem okna transferowego. Zarząd monitoruje rynek w poszukiwaniu dobrej okazji.