Od wygwizdania do powołania: Léo Pereira po raz pierwszy trafia do reprezentacji po lobbowaniu w Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Léo Pereira będzie miał szansę po raz pierwszy w karierze zagrać w reprezentacji Brazylii. Obrońca Flamengo, który w końcu został powołany przez Carlo Ancelottiego, w ostatnich miesiącach prowadził mocną kampanię na rzecz swojego powołania, jednak do tej pory nie był uwzględniany przez Włocha.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W wieku 30 lat defensor stał się kluczowym graczem Rubro-Negro. Wcześniej grał w reprezentacji Brazylii U-17 i U-20. Spośród obrońców, którzy wchodzili w skład mistrzowskiej drużyny z zeszłego roku, Léo Pereira był jedynym, który nigdy nie został powołany. Teraz się to zmieniło. W zeszłym roku zawodnik przyznał, że brak powołań budził w nim nadzieję i frustrację.

"To najlepszy moment w mojej karierze, zarówno fizycznie, taktycznie, jak i mentalnie czuję się świetnie. Wykonuję swoją pracę najlepiej, jak potrafię, aby wspierać kolegów i realizować to, czego oczekuje Filipe. Szanuję wybór powołanych, naprawdę są to zawodnicy najwyższej klasy. Ale jednocześnie pojawiał się u mnie pewien brak zrozumienia, dlaczego nie miałem szansy. Wszyscy inni obrońcy, którzy tu grali, byli powoływani: Fabrício, Léo Ortiz, Danilo... ale wciąż pracuję. Oczywiście pojawiła się we mnie nadzieja, nie będę tego ukrywał, ale nie da się jej kontrolować. Mogę kontrolować tylko to, by codziennie dawać z siebie wszystko, na treningach i w meczach, a może pewnego dnia będę tam." - powiedział Léo Pereira.

Niektórzy koledzy lobbowali, by Léo Pereira został powołany. Partner w obronie, Léo Ortiz, stwierdził, że kolega jest niedoceniany.

"Bardzo mu kibicuję, ja miałem swoją szansę i mam nadzieję, że on też ją dostanie. Do tej pory jej nie miał, ale bardzo mu kibicuję. Zasługuje na to od kilku lat, bo należy do najlepszych obrońców brazylijskiego futbolu. Ludzie nie mówią o nim zbyt wiele i nie doceniają jego pracy. Pracuje ciężko, angażuje się, reprezentuje i nosi koszulkę z dumą. Jest w historii dzięki zdobytym tytułom. Powołanie go byłoby bardzo sprawiedliwe, biorąc pod uwagę wszystko, co robi w tym roku." - mówił Léo Ortiz w zeszłym roku.

Filipe Luís, były trener Flamengo, stwierdził, że Léo Pereira był wówczas najlepszym obrońcą w Brazylii. W innych okazjach trener mówił, że zasługuje na powołanie, ale "cieszył się", że im mniej powołań, tym lepiej.

"Taka konkurencja sprawia, że zawodnicy się rozwijają. Na przykład dziś dla mnie najlepszy obrońca w Brazylii, którym jest Léo Pereira, został pominięty, a dwaj inni zagrali świetnie. Dla mnie chodzi o to, by mieć kompletną i zrównoważoną kadrę, aby później móc wybrać z niej drużynę i żeby była silna niezależnie od brakujących graczy." - powiedział Filipe.

Program reprezentacji w marcowym okienku FIFA obejmuje dwa mecze towarzyskie w Stanach Zjednoczonych: 26 marca przeciwko Francji w Bostonie oraz 31 marca przeciwko Chorwacji w Orlando. Oprócz Léo Pereiry, Carlo Ancelotti powołał również Danilo i Alexa Sandro.

iconautor: MentiX

icon 16.03.2026

icon21:11

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy