Jorginho uważa, że Flamengo jest w stanie pokonać Chelsea
Piątkowy mecz z Chelsea w 2. kolejce Klubowych Mistrzostw Świata, będzie oznaczał ponowne spotkanie Jorginho z klubem, którym reprezentował przez prawie pięć sezonów. Pomocnik, który zadebiutował w koszulce Flamengo podczas zwycięstwa 2:0 nad Espérance, dobrze zna przeciwnika i przewiduje wyrównane starcie w Stanach Zjednoczonych. Według niego, Rubro-Negro nie mogą zrezygnować ze swojego stylu gry.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Flamengo zawsze musi być Flamengo ze względu na wielkość klubu i potencjał zespołu. Musimy grać w ten sposób, w jaki gramy, i zawodnicy muszą czuć się swobodnie, by robić to, co robią z pewnością siebie to właśnie przynosi efekty. Musimy iść tą drogą dalej. Wierzę, że mamy szanse na zwycięstwo, wierząc w naszą kadrę i pracę, którą wykonujemy. Trzeba grać naszą piłkę, taką, jaką znamy, jaką Flamengo gra do tej pory. Mecz się odbędzie, zobaczymy, co się wydarzy. To znak zapytania, wszyscy są ciekawi i podekscytowani. Zazwyczaj brazylijskie drużyny nie grają przeciwko europejskim. Widzę Flamengo jako konkurencyjne. - powiedział Jorginho.
Jorginho zadebiutował we Flamengo w ostatni poniedziałek. Pomocnik wyglądał na dobrze zaadaptowanego i był jednym z wyróżniających się zawodników w zwycięskim meczu 2:0 z Espérance - asystował przy drugim golu Rubro-Negro, zdobytym przez Luiza Araújo, oraz brał udział w akcji, która zakończyła się bramką Giorgiana de Arrascaety.
Na końcu wywiadu pomocnik zdradził, że poprosił o zdjęcie z Zico, który jest ambasadorem Flamengo na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA i przebywał w hotelu z drużyną. Jorginho opowiedział o niecodziennej sytuacji z największym idolem w historii Flamengo.
"Zico tam jadł obiad, nie chciałem przeszkadzać. Wszyscy już wstali od stołu, pomyślałem: "Poproszę o zdjęcie z Zico, zwariowałem? Przecież to legenda". Cała moja rodzina to fani Flamengo. Poprosiłem, był bardzo sympatyczny. Zrobiliśmy zdjęcie, nie mogłem w to uwierzyć, a wtedy jego syn (Bruno) wstał i poprosił o zdjęcie ze mną. Przytuliłem go i Zico też, a wtedy on powiedział do Zico: "Nie, ty się odsuń". Jak to? Zico ma wyjść ze zdjęcia? Nie do wiary, że to się naprawdę dzieje (śmiech)." – stwierdził.
INNE WYPOWIEDZI JORGINHO
DEBIUT
"Rzeczywiście, debiut był inny, bo nie odbył się na Maracanie. Tego smaku jeszcze nie zaznałem, bardzo chcę tego doświadczyć. Uważam, że był to bardzo dobry debiut całego zespołu. Kibice Flamengo, jak zawsze, bardzo obecni. Już można było poczuć ten klimat. Moja adaptacja została ułatwiona przez to, że drużyna już miała wyznaczony kierunek, miała jasno określone pomysły trenera, a przyjęcie przez kolegów z zespołu bardzo mi pomogło. Jestem bardzo zadowolony."
EUROPEJCZYCY MAJĄCY TRUDNOŚCI
"Myślę, że może to być spowodowane wieloma czynnikami, jednym z nich jest zakończenie sezonu. Dziś wiele się zmieniło, nie ma już słabych drużyn, nie ma łatwych meczów, bardzo trudno jest wygrać, szczególnie na Mundialu. Wszystkie zespoły tutaj dadzą z siebie wszystko. Na pewno mecze będą bardzo wyrównane."
PONOWNE SPOTKANIE Z CHELSEA
"Spotkać drużynę, w której się grało, to zawsze przyjemne uczucie. Zobaczyć przyjaciół, to zawsze coś wyjątkowego. Jestem gotów, by pomóc na wszelkie sposoby na boisku lub poza nim, rozmową na pewno to zrobię. To będzie bardzo trudny mecz, znamy ich jakość i przygotujemy się na to wielkie spotkanie."
FORMA FIZYCZNA I PLANOWANIE
"To coś nowego, zakończyć jeden sezon i wejść w środek kolejnego. Jeszcze nie rozmawiałem z trenerem o planowaniu minut, myślę, że to przyjdzie z czasem. Ja, poznając metody pracy klubu, a oni poznając mnie, moją kondycję, jak moje ciało reaguje na mecze, regenerację… To wszystko się ułoży z biegiem dni."
KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA
"Przeżywam to z wielkim entuzjazmem i ogromną radością, cieszę się tą chwilą. To światowe, ważne rozgrywki, grać w nich to przywilej. A reprezentować jeszcze do tego naród Rubro-Negro to coś wielkiego, fantastycznego. Dziś żyję inną rzeczywistością, moi przyjaciele i rodzina mają możliwość śledzenia mnie z bliska, co bardzo mi się podoba. Zespół ma już wyznaczony kierunek, a to bardzo pasuje do moich cech i stylu gry, co ułatwia mój rozwój."
RELACJE Z ZESPOŁEM
"Dobrze było od razu zacząć tutaj, bo spędzając czas codziennie razem, łatwiej nawiązać relacje. To grupa nie tylko świetnych piłkarzy, ale i wspaniałych ludzi, którzy bardzo dobrze mnie przyjęli. Dużo żartów, które lubię, jest naprawdę świetnie. Dobrze dogaduję się ze wszystkimi."
ROLA W ZESPOLE
"Moja rola to po prostu pomóc Flamengo wygrywać mecze. Odpowiedzialność to dla mnie przywilej i motywacja, by dawać z siebie jeszcze więcej, wspierać kolegów i sztab trenerski oraz dawać radość kibicom."
ANALIZA CHELSEA
"To dynamiczni zawodnicy, z dużą siłą fizyczną. Będą chcieli rozgrywać od tyłu, przełamywać linie, otwierać przestrzeń, by móc biegać, na tym polega ich gra. A my musimy zrobić wszystko, by im to uniemożliwić."
GRA W DEFENSYWIE
"Wszystko zależy od kontekstu i moich cech oraz stylu gry. Gdy przeciwnik gra szeroko i daje więcej miejsca do kontr, to utrudnia mi grę. Ale gdy drużyna gra kompaktowo, z większą kontrolą, to pomaga moim umiejętnościom defensywnym i wtedy mogę się bardziej wykazać."
"PRAWO BYŁEGO"?
"Pomarzyć zawsze można (śmiech). To może być wyrównany mecz, dwie drużyny, które lubią kontrolować grę. Musimy być gotowi, by biegać, cierpieć, bo to się wydarzy, ale też, by mieć kontrolę, bo i to nadejdzie. To będzie świetne widowisko, a detale będą miały znaczenie. Trzeba wykorzystać okazje."
KONTAKTY Z KIMŚ Z CHELSEA?
"Nie miałem jeszcze bezpośredniego kontaktu, bo wszystko działo się tak szybko, że mój telefon oszalał. Ale na pewno porozmawiamy, będzie czas na żarty. To zawodnicy najwyższej klasy, z którymi miałem szczęście grać, kibicuję im, ale nie w tym meczu (śmiech). To dobrzy ludzie i będzie bardzo miło ich zobaczyć."
ZMIANA POZYCJI Z PULGAREM I ZGRANIE W ŚRODKU POLA
"Z takimi zawodnikami, jakich mamy, nie potrzeba wiele czasu, żeby się zrozumieć na boisku, zgranie przychodzi łatwo. Działa to bardzo dobrze, wystarczy spojrzenie, jedno słowo i już się rozumiemy. Z czasem będzie jeszcze lepiej. Ale czułem się dobrze i komfortowo, to zawodnicy, którzy pasują do mojego stylu gry."