Jardim ma misję zatrzymania kryzysu w Flamengo i wsparcia zespołu poruszonego odejściem Filipe Luísa

Rozmiar tekstu: A A A

Leonardo Jardim rozpoczyna pracę we Flamengo pod presją. Wybrany przez prezydenta Luiza Eduardo Baptistę, aby zastąpić zwolnionego Filipe Luísa, będzie miał za zadanie zatrzymać kryzys w Departamencie Piłki Nożnej i wesprzeć zespół, który został poruszony odejściem poprzedniego szkoleniowca. Portugalczyk będzie miał tylko kilka dni, aby poprawić nastroje w drużynie, która w niedzielę zagra w finale Campeonato Carioca przeciwko Fluminense.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Atmosfera w centrum treningowym Ninho do Urubu stała się napięta, a piłkarze mocno krytykowali sposób, w jaki zarząd zwolnił Filipe Luísa, tuż po zwycięstwie 8:0 nad Madureirą. Mimo że niektórzy byli niezadowoleni z decyzji byłego szkoleniowca, większość zawodników go wspierała i miała z nim dobre relacje. Liderzy drużyny, tacy jak Danilo, Jorginho i Giorgian de Arrascaeta, bronili trenera.

Z drugiej strony relacje z dyrektorem technicznym José Boto są napięte. Piłkarze mówią o jego dystansie w codziennym funkcjonowaniu drużyny, szczególnie w trudnych momentach, takich jak obecny kryzys. Przemówienie Portugalczyka dzień po zwolnieniu Filipe Luísa zostało źle przyjęte, ponieważ obwinił on zespół za zwolnienie trenera.

Leonardo Jardim ma jednak na swoją korzyść to, że jest tej samej narodowości co José Boto. Trener i dyrektor techniczny prawdopodobnie szybciej się porozumieją i łatwiej przejdą przez proces adaptacji. Mimo to szkoleniowiec będzie musiał wykazać się dużą elastycznością w relacjach z piłkarzami Flamengo i umiejętnie radzić sobie z ich ego. Jeszcze za czasów Filipe Luísa w drużynie panowała silna rywalizacja o miejsce w składzie, a także pojawiały się "zazdrości" wynikające z różnic kontraktowych, szczególnie z powodu dowartościowania zawodników, którzy niedawno dołączyli do zespołu.

Filipe Luís nie zdołał zjednoczyć całej grupy, a drobne konflikty przyczyniły się do skrócenia jego pracy w Ninho do Urubu. Według władz Flamengo byłemu trenerowi brakowało w niektórych sytuacjach stanowczości. Rubro-Negro liczą, że Leonardo Jardim będzie bardziej wymagający i surowszy wobec zawodników w codziennej pracy. Zdaniem prezydenta Luiza Eduardo Baptisty, przy takiej infrastrukturze i jakości kadry Flamengo nie powinno było grać słabo ani przegrać dwóch tytułów, o które walczyło w 2026 roku.

Leonardo Jardim jest znany z mocnego charakteru i obrony swoich przekonań. Nie boi się wchodzić w konflikty, zarówno z władzami klubu, jak i z zawodnikami. W Cruzeiro posadził na ławce rezerwowych znanych piłkarzy, takich jak Dudu i Gabigol. Dudu publicznie zakwestionował decyzję trenera, co zakończyło się zerwaniem z klubem i transferem do Atlético Mineiro. To trener, który aktywnie uczestniczy we wszystkich procesach i lubi mieć wpływ nawet na najmniejsze szczegóły.

Podczas negocjacji kontraktu między szkoleniowcem a Flamengo omawiano potrzebę bardziej surowego podejścia do zespołu. W klubie panuje przekonanie, że po zdobyciu tytułów w 2025 roku pojawiło się pewne rozprężenie i zadowolenie z siebie. Od środowego popołudnia, kiedy po raz pierwszy spotkał się z zawodnikami, Leonardo Jardim podjął się zadania zmotywowania drużyny i podejmowania decyzji bez obawy przed tworzeniem "wrogów", mając pełne wsparcie dyrektora technicznego José Boto oraz prezydenta Luiza Eduardo Baptisty.

iconautor: MentiX

icon 05.03.2026

icon09:35

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy