Flamengo szuka nowego napastnika

Rozmiar tekstu: A A A

Kontuzja Pedro była ciężkim ciosem dla Flamengo w końcówce sezonu. Poza utratą jednego z głównych zawodników w kluczowych meczach, uwidoczniła rzadki brak w kadrze. Mając to na uwadze, dział skautingu planuje rok 2026 i nadal poszukuje kolejnego napastnika.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Portal UOL dowiedział się, jak Flamengo chce wzmocnić skład. W tej chwili pełna uwaga skupiona jest na walce o zdobycie Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores. Transfery i odejścia będą omawiane dopiero po zakończeniu sezonu.

BRAKUJE NAPASTNIKA

Cechy Pedro są wyjątkowe w kadrze Flamengo. Napastnik doznał kontuzji mięśniowej we wtorek i nie powinien już wrócić na boisko w tym sezonie. Oznacza to, że nie zagra w finale Copa Libertadores.

Uważany za bardziej mobilnego i szybkiego, Juninho został zakontraktowany na początku sezonu, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Napastnik strzelił tylko cztery gole w 30 meczach w 2025 roku, w tym miał siedmiomiesięczną przerwę bez trafienia.

Przy słabej formie Juninho Flamengo ponownie szukało napastnika, który byłby "cieniem" dla Pedro. Rubro-Negro prowadzili negocjacje z Taty Castellanosem z Lazio i Lucasem Beltránem z Fiorentiny, ale w obu przypadkach rozmowy nie posunęły się do przodu.

Obaj wciąż pozostają na radarze na nadchodzące okno transferowe, tym bardziej przy nowej kontuzji Pedro. Filipe Luís chce napastnika o większej mobilności, co według trenera lepiej pasowałoby do jego stylu gry.

INNE PRIORYTETY

Bramkarz i środkowy obrońca również pojawiają się na radarze Flamengo. Są to dwie pozostałe pozycje wskazane jako braki w kadrze Rubro-Negro.

Agustín Rossi jest absolutnym numerem jeden w bramce i otrzyma podwyżkę przy przedłużeniu kontraktu, ale potrzebuje zmiennika. Matheus Cunha podpisał już przedwstępną umowę z Cruzeiro i odejdzie.

W środku obrony Flamengo ma tylko jednego rezerwowego na tę pozycję. Léo Pereira i Ortiz są podstawowymi zawodnikami, podczas gdy Danilo jest ich zmiennikiem.

Brakuje bardziej doświadczonego obrońcy, aby Filipe Luís nie musiał korzystać z młodych graczy z akademii. Większość z nich wciąż uważana jest za "zbyt niedoświadczoną" do gry w pierwszej drużynie.

Wśród odejść Flamengo może negocjować zawodników z ataku i lewego skrzydła. W sektorze ofensywnym najbardziej prawdopodobni do opuszczenia klubu są Michael i Éverton Cebolinha.

Ponieważ Rubro-Negro mają trzech lewych obrońców, możliwe jest, że jeden z nich zostanie sprzedany. Matias Viña ma mniej szans na grę, ale nadal walczy o pozycję bezpośredniego rezerwowego Alex Sandro z Ayrtonem Lucasem.

SYTUACJE, KTÓRE ZOSTAŁY ROZWIĄZANE

Chociaż skład wymaga pewnych poprawek, Flamengo uważa, że rozwiązało kilka ważnych kwestii na rok 2025. Najlepszym przykładem jest pozycja prawego obrońcy.

Od odejścia Rodineia w 2023 roku Rubro-Negro walczyli, aby wyznaczyć podstawowego zawodnika. Matheuzinho, Guillermo Varela i Wesley grali na tej pozycji w tym okresie.

Kiedy udało się dopasować Wesleya, Flamengo sprzedało go do Romy w ostatnim oknie transferowym. Z przyjściem Emersona Royala i przedłużeniem kontraktu Guillermo Vareli pozycja jest dobrze obsadzona.

Transfer Jorge Carrascala również uznano za sukces. Teraz Flamengo ma pomocnika o cechach podobnych do Giorgiana de Arrascaety. "Cień" dla Urugwajczyka był od dawna pragnieniem klubu.

iconautor: MentiX

icon 21.11.2025

icon14:30

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy