Filipe Luís: Rezygnować z przekonań? Nigdy
Flamengo zmierzy się w piątek z Chelsea, nie rezygnując ze swojego stylu gry. Jak podkreślił Filipe Luís, drużyna nie porzuci swoich przekonań tylko dlatego, że staje naprzeciwko klubowi z Europy. Taki był główny przekaz czwartkowej konferencji prasowej trenera, która odbyła się w Filadelfii.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Rezygnować z przekonań? Nigdy. Mam jasno określoną wizję gry. Bardzo klarownie widzę drogę, którą wybraliśmy, by osiągnąć zwycięstwo. A przeciwnik, w zależności od jakości, zarówno ofensywnej, jak i defensywnej, sprawi nam trudności i zmusi nas do gry na pewnym polu, na którym również jesteśmy przygotowani do działania. Ponieważ trenujemy wszystkie fazy gry, zawsze, ale trenujemy w ten sam sposób." - powiedział trener, po czym dodał.
"Nigdy, przenigdy nie zmieniłbym stylu gry mojego zespołu z powodu przeciwnika. Według mnie byłoby to całkowicie i absolutnie błędne wobec zawodników. Przygotowuję ich od ośmiu miesięcy do gry w określony sposób i teraz miałbym to zmienić? Bez wątpienia będziemy kontynuować nasz styl. To przebieg meczu zadecyduje, w jakim obszarze boiska będziemy się poruszać w trakcie gry." - dodał.
Odkąd Filipe Luís objął stanowisko trenera Flamengo, wprowadził styl gry oparty na kontroli meczu i utrzymywaniu się przy piłce. Przewidując piątkowe starcie z angielskim zespołem, szkoleniowiec zapowiedział "mecz poświęcenia" i podkreślił znaczenie posiadania doświadczonej linii obrony.
"Tak, doświadczenie zawsze pomaga, ponieważ te drużyny, te elitarne kluby, mają zawodników naprawdę decydujących. To ważni gracze, którzy nie tracą piłki i potrafią stwarzać groźne sytuacje. Trzeba po prostu wiedzieć, że to będzie mecz poświęcenia, że nie będziemy mieć piłki przez cały czas, a kiedy nie będziemy jej mieli, będziemy musieli biegać w tym słońcu, wszyscy razem, tak jak robimy to zawsze, w każdym meczu. I zawodnicy to wiedzą, bo jeszcze jako ich kolega z drużyny, a teraz jako trener, to, co najbardziej widzę w tych zawodnikach, to właśnie poświęcenie, oni walczą jeden za drugiego na boisku, są jak prawdziwi bracia. A jedyny sposób, żeby wygrać mecz, to mieć wszystkich 11 zawodników zmierzających w tym samym kierunku, z tą samą ideą. Wiedząc, że to jest właściwa droga, z pewnością będziemy mieli swoje szanse." - skomentował.
Flamengo jest liderem Grupy D z trzema punktami, podczas gdy Chelsea ma taką samą liczbę punktów, ale zajmuje drugie miejsce ze względu na kryterium fair play - żółte kartki. Los Angeles FC i Espérance nadal nie zdobyły punktów i zmierzą się również w piątek.
POZOSTAŁE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA
ANALIZA STYLU GRY CHELSEA
"To zespół, który zazwyczaj gra w systemie 3-2 i ma bardzo ofensywnych, niebezpiecznych skrzydłowych, których trudno powstrzymać. Pomocnicy, jak Palmer, którego dobrze znam, są decydujący, Palmer to gwiazda zespołu. Reszta zawodników prezentuje wysoką jakość, nie tracą piłki, kreują sytuacje, są skuteczni. Ofensywa jest ich mocną stroną, a poza tym, jak każdy zespół, który chce dominować, wywierają silny pressing. Wierzymy jednak, że ze względu na jakość naszych zawodników też będziemy mieli okazje, by utrzymać się przy piłce. Dlatego wierzymy, że to będzie piękny mecz."
ALEX SANDRO
"Alex przyjechał z bólem po zgrupowaniu reprezentacji i nie zdołał się wyleczyć na pierwszy mecz, ale na piątek nie powinno być problemu. Oczywiście decyzja zależy od zawodnika i sztabu medycznego. Na poprzedni mecz, jak mówiłem, podjęto decyzję, by nawet nie usiadł na ławce."
DE LA CRUZ
"Nico wrócił do treningów z zespołem, ale długo nie grał, więc raczej nie będzie gotowy, by zagrać wiele minut."
ARRASCAETA
"Przeszedł poważną operację w zeszłym roku, ale teraz prawdopodobnie jest w najlepszym momencie. Trzeba jednak uważać na jego bóle stawowe i odpowiednio go monitorować."
CAŁY SKŁAD DO DYSPOZYCJI
"To wspaniałe mieć wszystkich zawodników gotowych do gry, daje to wiele możliwości zmian, dostosowania taktyki, zwłaszcza w drugiej połowie. Oczywiście jest też minus, mam ponad 20 graczy i nie wszyscy mogą trenować jednocześnie w systemie 10 na 10. A ja chcę traktować wszystkich z szacunkiem i trenować ich w ten sam sposób. Ale robimy wszystko, żeby każdy był przygotowany.
Nie jestem typem trenera, który wysyła komunikaty. Komunikat jest na boisku. Wszyscy zawodnicy są dumni, że tu są, i bardzo chcą grać. Wiem, że ci, którzy nie zagrają, będą źli, ale to dobrze, to oznaka zaangażowania. Chcemy wygrać i wierzymy, że możemy, mimo że europejskie kluby są często faworytami. Ale to jeden mecz, wszystko się może zdarzyć."
ZICO
"Zico to największa legenda, wieczny idol tego klubu, symbol nieśmiertelnej generacji z 1981 roku. Mieć takie osoby wspierające nas, obecne tutaj, to coś wspaniałego. Mam z nim bliską relację od dawna i jestem z tego bardzo dumny. Każdy marzył, by znać Zico, a on zna moje imię, to niesamowite."
SPOTKANIE Z CHELSEA
"Pamiętam zwłaszcza Flamengo kontra Vasco, wielki klasyk. Grałem też sześć razy przeciwko Maresce, kiedy był w Sevilli i Máladze. Mam wspaniałe wspomnienia z Chelsea, grałem w tym niesamowitym klubie, wygrałem Premier League z Mourinho oraz Puchar Ligi. Nie grałem tyle, ile bym chciał, bo Azpilicueta był niesamowity. Ale było to wyjątkowe doświadczenie i mam tam wielu przyjaciół. To spotkanie będzie dla mnie szczególne."
CHELSEA JAKO WZÓR
"Oglądaliśmy Chelsea przez cały sezon, to wzór taktyczny dla wielu trenerów. Mają idealny model gry, rozwiązania na każdy typ pressingu. Jak każdy zespół, miewają trudności z pressingiem indywidualnym lub defensywą ustawioną nisko, ale ich gracze mają mechanizmy i indywidualne umiejętności, by sobie radzić. To przywilej zmierzyć się z takim przeciwnikiem, wierzymy, że będziemy mieć swoje szanse."
EUROPEJSKIE ZESPOŁY ZAKOŃCZYŁY SEZON
"Nie patrzę wstecz, że graliśmy z Liverpoolem, czy Olympiakosem. Myślę o obecnym meczu, o odpowiedzialności za reprezentowanie barw Flamengo, o 50 tysiącach sprzedanych biletów. Pracuję, żeby dać zawodnikom najlepsze rozwiązania. Europejskie zespoły właśnie skończyły sezon, część graczy była na wakacjach lub w reprezentacjach. To dla nich nietypowa sytuacja. Ale każdy, kto wychodzi na boisko, chce wygrać, jestem pewien, że oni też dadzą z siebie wszystko."
KIBICE FLAMENGO I UPAŁ
"Grać przed naszą publicznością to ogromna przewaga. Od kiedy jestem związany z Flamengo, spotykam kibiców tego klubu na całym świecie. Nie będzie inaczej teraz, potrzebujemy ich wsparcia. Co do upału, nie tylko Chelsea go odczuje. My też cierpimy. Nie ma wymówek. Oba zespoły będą walczyć o zwycięstwo."
ZMIANY W SKŁADZIE?
"Może tak, może nie, skład poznacie jutro na półtorej godziny przed meczem. Zawsze przygotowuję zespół pod kątem tego, co uważam za najlepsze. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że wszyscy są do mojej dyspozycji, i to dla trenera bardzo satysfakcjonujące."
FAZA GRUPOWA
"Przed nami dwa bardzo trudne mecze. Chelsea to gigant, jeden z najlepszych składów na świecie. Nawet jeśli wygramy, może to nie wystarczyć do awansu. Musimy walczyć o zwycięstwo. Znamy jakość Chelsea, znamy Mareskę, ale wiemy też, że mamy swoje szanse."
POPRZEDNI MECZ Z EUROPEJSKIM ZESPOŁEM
"Z każdego meczu coś się wynosi, ale to już inny czas. Futbol się zmienił, zawodnicy się zmienili, kibice Flamengo się zmienili, media społecznościowe zmieniły wszystko. To zupełnie nowy mecz, nowe doświadczenie i nowa szansa."
RÓŻNICA MIĘDZY BYCIEM PIŁKARZEM A TRENEREM
"To zupełnie inna praca. Jako piłkarz myślisz o tym, żeby dobrze zagrać. Denerwujesz się w innych momentach. Nie ma porównania, bycie piłkarzem to coś wyjątkowego, ale nie możemy grać wiecznie. Przygotowałem się na bycie trenerem i wiem dokładnie, co muszę robić. Teraz wszystko zależy od zawodników. To dużo pracy, ale kocham to i czerpię ogromną radość z nauki i przygotowań."