Braz: "Drugi mecz jest tutaj"

Rozmiar tekstu: A A A

Do pierwszego półfinałowego meczu Copa Libertadores jest jeszcze tydzień, ale mecz już wstrząsa kulisami Flamengo i Grêmio. Podczas konferencji prasowej w poniedziałek po południu w Ninho do Urubu, wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej, Marcos Braz został zapytany o wypowiedź prezydenta Tricolor, Romildo Bolzana, który w zeszłym tygodniu powiedział, że dusi się eliminacją w Copa do Brasil, ale że "Flamengo będzie ukojeniem i zdobycie tytułu Copa Libertadores będzie pocieszające".

"Nie przeszkadza to mi. Prezydent Grêmio gra w grę, którą rozumie, że musi zrobić. Nieinteligentną, ponieważ druga gra jest tutaj. Jeśli podniesiemy tam temperaturę, zwiększymy tutaj. Gramy w grę, w którą musimy grać, nie ma stresu, nie ma problemu. Prezydent nie powiedział zbyt wiele, szanuję wszystkich z Grêmio. Tylko myślę, że to nieinteligentne. Podnieś tam temperaturę, wróć tutaj. Mogą robić, co chcą." - powiedział Marcos Braz.

Następnie Braz został zapytany o wypowiedzi Renato Gaúcho, który w zeszłą niedzielę w wywiadzie dla gazety "Zero Hora" zaatakował Jorge Jesusa mówiąc, że ten "niczego jeszcze nie osiągnął, a ma 65 lat". Wiceprezydent Mengão uniknął kontrowersji z trenerem, ale powstrzymał się od małej złośliwości, chwaląc asystenta trenera Grêmio, Alexandre Mendesa.

"Nie powiem nic o Renato. Jest świetnym trenerem, ma asystenta, który jest kluczowy w tym procesie. Asystent Renato jest znacznie powyżej średniej w brazylijskim futbolu, jest to jeden z wielkich sukcesów Grêmio. A o Renato nie będę rozmawiał, bardzo go szanujemy, to nasz były piłkarzy. Chodziłem na Maracanę, aby mu kibicować." - dodał wiceprezydent.

iconautor: MentiX

icon 24.09.2019

icon12:24

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy