Błędy załamują Luiza Araújo

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo odchodzi z Klubowych Mistrzostw Świata FIFA smutne, ale z podniesioną głową. Szatnia po meczu była pełna ciszy, a drużyna przeżywała odpadnięcie. Zespół wiedział, że rozegrał świetny turniej, wygrywając grupę, w której była także potężna Chelsea, i że mógł zajść dalej, gdyby nie pechowe losowanie w 1/8 finału, gdzie czekał potężny Bayern Monachium. Jednak jeden zawodnik był szczególnie zdruzgotany: Luiz Araújo.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Skrzydłowy był jednym z najlepszych zawodników Flamengo w tym meczu. Często wracał, by pomóc w obronie, a w ataku to on stwarzał największe zagrożenie: miał dwie świetne okazje do zdobycia gola w pierwszej połowie - raz piłka obiła słupek, a przy drugiej Manuel Neuer dokonał cudu. Niestety, popełnił dwa kluczowe błędy, które zadecydowały o wyniku.

Po golu Gérsona, który zmniejszył różnicę do 1:2 i przywrócił Flamengo do gry tuż przed przerwą, Luiz Araújo wrócił pod własną bramkę i odzyskał piłkę w obronie. Jednak przy wybiciu nie miał wystarczającej siły, by ją oddalić, i podał ją do Leona Goretzki, który miał ogromną swobodę, by oddać strzał i zdobyć trzeciego gola dla Bayernu.

Najbardziej pamiętny błąd popełnił jednak w drugiej połowie. Po przerwie Flamengo się pozbierało i w mniej niż 10 minut zdobyło gola kontaktowego po rzucie karnym Jorginho. Rubro-Negro mieli czas, by próbować wyrównać, ale zabrakło im sił. W 73. minucie Luiz Araújo próbował dryblować przed własną linią obrony, minął dwóch przeciwników, ale został powstrzymany przez Dayota Upamecano, a Harry Kane strzelił gola, który był jak kubeł zimnej wody.

Luiz Araújo został na boisku do końca meczu, a potem zszedł zdruzgotany. W szatni przeżywał wszystko w milczeniu. Relacje mówią, że był niepocieszony. Był jednym z ostatnich, którzy opuścili szatnię, i nie powstrzymał łez smutku, gdy spotkał się z rodziną i przyjaciółmi. W mediach społecznościowych napastnik stał się celem krytyki i jest szykanowany przez kibiców.

Flamengo opuści Stany Zjednoczone w poniedziałkowy wieczór i przyleci do Rio de Janeiro nad ranem we wtorek. Zawodnicy dostaną kilka dni wolnego, a potem wznowią treningi, skupiając się na rozgrywkach Campeonato Brasileiro, w których bronią pierwszego miejsca. Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) jeszcze nie potwierdziła oficjalnie daty kolejnej kolejki, ale Flamengo powinno zagrać 13 lipca przeciwko São Paulo na stadionie Maracanã.

iconautor: MentiX

icon 01.07.2025

icon07:17

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy