Baptista: Kiedy wsiadasz do złego pociągu, musisz wysiąść na pierwszej stacji
Prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista przyznał się do odpowiedzialności za zwolnienie Filipe Luís po wysokim zwycięstwie nad Madureirą w półfinale Campeonato Carioca. W nagraniu audio, które krąży wśród działaczy klubu, prezydent wziął na siebie odpowiedzialność za rozstanie z trenerem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Moim zdaniem jest tak: kiedy w życiu wsiadasz do złego pociągu, wiesz, co trzeba zrobić? Wysiąść na pierwszej możliwej stacji i wrócić. Moje niezachwiane zobowiązanie dotyczy instytucji, jaką jest Flamengo. Gdy nie wierzę, że to, co jest robione, doprowadzi Flamengo tam, gdzie chcemy je widzieć, muszę działać. Dokładnie to zrobiłem. Interweniuję przede wszystkim dlatego, że uważam, iż w ogólnym rozrachunku działań, które były podejmowane, nie zmierzaliśmy w kierunku, który uznaję za właściwy dla tej instytucji." - powiedział Luiz Eduardo Baptista.
Nagranie trwające nieco ponad minutę zostało wysłane do jednego z głównych dobroczyńców Flamengo, który przekazał je dalej innym członkom rady klubu. To dyrektor José Boto, na prośbę prezydenta, poinformował Filipe Luísa o zwolnieniu. Informacja została przekazana tuż po konferencji prasowej na stadionie Maracanã.
Pierwsze napięcia między zarządem a trenerem pojawiły się podczas procesu przedłużania kontraktu. Rozmowy przeciągały się przez kilka miesięcy, a porozumienie osiągnięto dopiero 29 grudnia. W pewnym momencie obie strony sądziły, że negocjacje zakończą się fiaskiem, lecz ostatecznie udało się dojść do porozumienia.
Trener czuł się wystawiony na widok publiczny przez wyciek informacji, podczas gdy zarząd oczekiwał od niego większych ustępstw finansowych. Nowa umowa obowiązywała zaledwie nieco ponad dwa miesiące. Klub i szkoleniowiec będą musieli jeszcze negocjować wysokość klauzuli odstępnego.
Ta napięta i skomplikowana sytuacja sprawiła, że Luiz Eduardo Baptista już w grudniu zaczął szukać innych trenerów, w tym Leonardo Jardim. Prezydent prowadził rozmowy z potencjalnym następcą w momencie, gdy negocjacje nabrały tempa i doprowadziły do tego, że Filipe Luís podpisał kontrakt do 2027 roku. Projekt związany z Leonardo Jardimem powrócił w ostatnich dniach i został dopięty jeszcze przed tym, jak Flamengo rozstrzygnęło półfinał z Madureirą.