Arrascaeta ze złamaną prawą ręką
Zderzenie zawodników w meczu z Olimpią w Paragwaju, o awans do kolejnej fazy rozgrywek Copa Libertadores, spowodowało u Víctora Salazara uraz głowy, przez który musiał udać się do szpitala, a także pozostawiło ślady w organizmie Giorgiana De Arrascaety. Pomocnik doznał złamania prawej ręki, ale wolał nie robić zamieszania. W obliczu możliwości poddania się operacji lub użycia opatrunku usztywniającego i kontynuowania gry, wolał drugą opcję i nie osłabiać Flamengo.
Od tego czasu Giorgian De Arrascaeta trenuje i wychodzi na boisko z ochraniaczem na prawej ręce. Tak było w meczu ze Sportem, w rewanżowym spotkaniu z Olimpią, a także w starciach z Cearą i Grêmio.
W środowym meczu w Porto Alegre, piłkarz uderzył się w kontuzjowane miejsce. Ręka była bardzo obolała i spuchnięta, ale jego zmiana w przerwie nie była tym spowodowana. Urugwajczyk jest nadal dostępny dla trenera Renato Gaúcho, aby zmierzyć się w sobotnim spotkaniu z Santosem na stadionie Vila Belmiro.
Po grze z Peixe, 27-latek będzie bronić barw drużyny narodowej Urugwaju w meczach eliminacyjnych do Mistrzostw Świata z Peru, Boliwią i Ekwadorem.