Raport pomeczowy Flamengo - Corinthians

Flamengo pokonało w niedzielę Corinthians 2:1 na Maracanie i odzyskało prowadzenie w tabeli Campeonato Brasileiro, wyprzedzając Palmeiras. Oba zespoły myślą już o dalszej rywalizacji w Conmebol Libertadores, dlatego Rubro-Negro przystąpili do spotkania w zmienionym składzie, podczas gdy Timão wystawiło niemal całkowicie rezerwową jedenastkę.

Lucas Paquetá otworzył wynik na początku drugiej połowy, a po wejściu na boisko kilku podstawowych zawodników Corinthians zdołało doprowadzić do wyrównania za sprawą Gui Negão. W końcówce spotkania Bruno Henrique zdobył jednak zwycięską bramkę dla Flamengo.

NA SZCZYCIE TABELI

Flamengo ma teraz na swoim koncie 57 punktów i zakończyło kolejkę na pierwszym miejscu, mając o jeden punkt więcej od Palmeiras. Verdão rozpoczynało niedzielę na pozycji lidera po sobotnim zwycięstwie nad São Paulo.

Teraz Rubro-Negro czeka rewanż z Independiente del Valle w ćwierćfinale Copa Libertadores, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek. W Campeonato Brasileiro kolejnym rywalem Flamengo będzie Red Bull Bragantino. Mecz zaplanowano na 20 września. Oba spotkania odbędą się na Maracanie.

PASSA PORAŻEK CORINTHIANS

Corinthians poniosło piątą porażkę z rzędu w Campeonato Brasileiro. Wcześniej Timão przegrywało kolejno z Cruzeiro, Coritibą, Santosem i Chapecoense. Zespół pozostaje z 32 punktami i zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli.

W nocy ze środy na czwartek Corinthians zmierzy się z Estudiantes na Neo Química Arena w rewanżowym meczu ćwierćfinału Copa Libertadores. W 28. kolejce Campeonato Brasileiro Timão zagra natomiast z Fluminense. Mecz zaplanowano na 20 września.

PIERWSZA POŁOWA

Flamengo od początku do końca dominowało w pierwszej połowie. Gospodarze mieli 67 procent posiadania piłki i przez niemal cały czas przebywali na połowie Corinthians, raz po raz stwarzając zagrożenie pod bramką Hugo Souzy. Rubro-Negro oddali aż 18 strzałów, podczas gdy goście nie zanotowali ani jednej próby.

Najlepszą okazję Flamengo miało w 21. minucie. Hugo Souza obronił uderzenie Pedro klatką piersiową, a chwilę później João Pedro Tchoca, leżąc na murawie, głową wybił piłkę po dobitce Ayrtona Lucasa.

DRUGA POŁOWA

Druga połowa rozpoczęła się tak samo, jak zakończyła pierwsza – od ataków Flamengo. Gospodarze szybko objęli prowadzenie. Już w 47. minucie Giorgian de Arrascaeta dośrodkował z rzutu rożnego, Hugo Souza próbował wybić piłkę, ale ta spadła pod nogi Lucasa Paquety. Pomocnik huknął bez zastanowienia i otworzył wynik spotkania.

Po objęciu prowadzenia Flamengo nieco zwolniło tempo, a Corinthians wyraźnie poprawiło swoją grę po wejściu Kaio Césara, Breno Bidona, Matheuzinho i Matheusa Bidu w 65. minucie. Osiem minut później na boisku pojawił się również Rodrigo Garro.

Corinthians doprowadziło do wyrównania po świetnie rozegranej akcji. Kaio César otrzymał podanie od Bidona, zagrał na ścianę z Garro, który wbiegł w pole karne, a następnie dośrodkował do Gui Negão. Napastnik wykończył akcję i zdobył bramkę na 1:1.

Flamengo również zdecydowało się na wprowadzenie kilku podstawowych zawodników i ponownie przejęło kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 88. minucie Samuel Lino rozegrał piłkę z Jorginho, Joaquín Freitas otrzymał podanie na lewej stronie i posłał idealne dośrodkowanie w pole karne. Bruno Henrique wyskoczył najwyżej i głową skierował piłkę do siatki, zapewniając Flamengo zwycięstwo 2:1.

FLAMENGO 2:1 CORINTHIANS - 27. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 70.112.
ARBITER: Wilton Pereira Sampaio (GO).
ASYSTENCI: Victor Hugo Imazu dos Santos (PR), Leone Carvalho Rocha (GO).
VAR: Gilberto Rodrigues Castro Junior (PE).
ŻÓŁTE KARTKI: Paquetá, Samuel Lino, Pulgar, Jorginho (FLA), Charles, Garro, Bidon (COR).
BRAMKI: 47' Lucas Paquetá (1:0), 78' Gui Negão (1:1), 89' Bruno Henrique (2:1).

FLAMENGO: Rossi; Ayrton Lucas (74' Alex Sandro), Danilo, Léo Ortiz, Varela; Paquetá (86' Freitas), Pulgar, Arrascaeta (79' Jorginho); Samuel Lino, Plata (79' Carrascal), Pedro (74' Bruno Henrique). TRENER: Leonardo Jardim.

CORINTHIANS: Hugo Souza; Pedro Milans (67' Matheuzinho), João Pedro Tchoca, Iago Machado, Angileri (67' Bidu); Raniele, Charles (67' Breno Bidon), Matheus Pereira (73' Garro); Lingard, Dieguinho (67' Kaio César), Gui Negão. TRENER: Fernando Diniz.